Cele

Pytanie, które zadam, mogłoby wywodzić się z cyklu tych filozoficznych; moje zamierzenia co do niego są jednak zupełnie inne, chciałabym, żeby zadanie go miało podłoże zwykłe, takie codzienne: o co tak naprawdę chodzi w życiu? 

Często jest tak, że głowimy się nad tym, dokąd zmierzamy. To mogłoby być myślenie takie bardzo głębokie, na koloidalnej granicy życia, śmierci i nudy. Ale nie to chciałam osiągnąć. 

Każdy z nas budzi się rano z jakiegoś powodu. Ma powód, by wstać (lub zwlec się) z łóżka, wyjść z domu, gdzieś iść, jechać. Jakie są tego powody? Dlaczego codziennie rano wstajesz z tego łóżka, ubierasz się i wychodzisz? To może być szkoła, ale wcale nie musi.

Jestem na tym etapie poznawania swojej osoby, że nie bardzo rozumiem, jaki jest tego powód. Bardzo często nie mam siły wstać, ale i tak to to robię. Jestem osobą względnie chorowitą (aktualnie leżę w szpitalu, znowu), ale wykluczając wszystkie tego typu przeszkody, na granicy czysto duchowej, wstaję, wychodzę. Nie wiem, dlaczego. Nie potrafię dostrzec tego powodu. Myślałam nad tym od wielu stron, często mając na uwadze znajomych, lecz doszłam do wniosku, że te kilka słów, które powiem, kilka wymienionych nie do końca szczerych uśmiechów, nie mogą być powodem. Mimo tego – chociaż nie zawsze mam siłę (psychicznie i fizycznie) – staram się żyć. Może poszukam jeszcze tego powodu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s