Liryka II

Może nadszedł czas na kolejny niekontrolowany wylew lirycznych potoków 

Usta

Chciałabym mieć usta

krwistoczerwone

jak słońce zachodzące w lecie

I tymi ustami obejmować 

Chować się

późnym wieczorem za horyzont 

Aż nie zsinieją do końca

I wzejdziemy znów

Ja księżyc 

Ty gwiazdy 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s